Menu

Pomiędzy bitami

Techno, porno i duszno. Blog niezupełnie technologiczny.

Virtualbox i własny kernel

rozieblox

Krótkie howto jak w Debianie Lenny korzystać z własnego kernela (tu: 2.6.30.5) i Virtualbox.

Permanentna inwigilacja.

rozieblox

Wszystkie portale trąbią o zagrożeniu dla prywatności, aparat państwowy oczywiście zaprzecza, ale wiadomo o co chodzi. Chcą więcej kontroli. I oczywiście zaraz będą trąbić o tym, że to chroni obywateli i że tylko przestępcy się ukrywają. Nieprawda. Nie zgadzam się z chęcią aparatów państwowych do bezzasadnej (bez wyroku sądu) ingerencji w prywatność, podsłuchiwania rozmów, "namierzania" ludzi w internecie itp.

W sumie dobrze się stało, że to wynikło - będę miał dodatkową motywację do pracy nad projektem, o którym pisałem w zeszłym miesiącu. Mała dystrybucja typu liveCD, uruchamiana w wirtualnej maszynie zapewni w prosty sposób anonimowość przy dostępie do usług przez przeglądarkę. TODO leżało nietknięte ponad miesiąc, więc teraz - w ramach wzmocnienia motywacji - oficjalnie otwieram stronę domową projektu Anonymix. Liczę na pomysły/uwagi/komentarze.

SMSsender.pl ver. 0.3

rozieblox

Jak zapowiadałem, w weekend wyszedł (nawet dwa razy) nowy SMSsender. Trochę porządków w kodzie, całość zaczyna mieć ręce i nogi. Aktualna wersja wydaje się nadawać na produkcję - najpotrzebniejsze rzeczy można po prostu ustawić w pliku konfiguracyjnym. Zapraszam do testów.

Can't waste no time.

rozieblox

Wpis typowo prywatny, o tym, że czasu nie ma. Primo, w końcu zaczęły dochodzić maile, co - mam nadzieję - pozwoli pchnąć sprawę wynajmu mieszkania do przodu. Znaczy: sfinalizować umowę. Mam nadzieję, że przeprowadzka i okolice pójdą gładko. Nie lubię przeprowadzek.

Ze smutnych nowin - na 99% nie pojadę w tym roku na zlot #debian.pl - miał być w ten weekend, nie będzie, kolejne 2 weekendy odpadają. 29-30 sierpnia, czyli ostatni weekend sierpnia to doWnhiLL SUMMER FESTIVAL 2009, czyli coroczna darmowa impreza ze sporą dawką dobrej muzy. Chyba, że ktoś wpadnie na pomysł, by zrobić zlot nad Miedwiem i w tym terminie... Pomysł sprzedam, na organizację totalnie nie mam czasu. No i miejsce średnie (geograficznie) - prawie wszyscy mieli by bardzo daleko, więc pewnie nie przejdzie...

Projekty (prywatne) leżą i kwiczą. Lekki postęp w sprawie smssender.pl - w weekend przewiduję publikację nowej wersji. Zwiększona kompatybilność z smspl (parametry), dodana jakaśtam obsługa pliku konfiguracyjnego, takie tam... Tag-ego-rise - może doczeka się w końcu publikacji, ma nawet jakąś szansę praktycznego zastosowania (patrz następny akapit). Dystrybucja LiveCD ułatwiająca zachowanie anonimowości - nie ma widoków na cokolwiek.

Żeby mieć jeszcze mniej czasu, zostałem moderatorem (selekcjonerem) RSSów na linuxportal.pl, więc chaos, który będziecie tam oglądać przez najbliższy czas, to (głównie) moje dzieło. ;-)

No i w pracy nieciekawie czasowo - sporo "nadgodzin" i rzeczy do napisania "na wczoraj". Mam nadzieję, że już się skończyła ta seria - wczoraj przyszedłem do domu po 18, a po 20 zbierałem się spać... Ale w końcu wyspany. ;-)

Mentalnie wpis sponsoruje:

Jak wysyłać SMSy z CLI?

rozieblox

Jak pisałem jakiś czas temu, PlusGSM zmienił bramkę, przez co dotychczasowe narzędzia nie działają. Bez słania SMSów z CLI żyje się niewygodnie, więc stanęło na płatnej bramce i skrypciku do słania SMSów własnej produkcji.

Ile jest warta reklama na blogu?

rozieblox

Wczoraj kominek popełnił wpis, jakie to tanie reklamy na blogach są złe. Tradycyjnie najważniejsze, by było głośno (i to się udało - nawet skomentowałem), ale poza tym pomieszanie z poplątaniem - od chęci niewywiązania się z umowy przez blogvertising.pl (szybko się wyprostowali, ciekawe na ile wpływ miał tamten wpis) po... stawki za reklamę. Niezależnie od tego, ile gdzie ma racji, temat ciekawy, a wpis skłonił mnie do przemyśleń.

Uwaga użytkownicy Linuksa SMSy do PlusGSM nie dochodzą.

rozieblox

Jeszcze w dzisiejszym wpisie zachwycałem się bramką SMS w wydaniu Plusa, a tymczasem przykra niespodzianka. Kilka dni temu zmienione zostało API bramki, w związku z czym SMSy wysyłane za pomocą programu sms-pl (i zapewne innych tego typu) nie są dostarczane. Ponieważ sporo ludzi korzystało z tego do monitoringu/powiadomień o poczcie, warto poinformować, tym bardziej, że program nie zwraca żadnego błędu - zachowuje się, jakby dostarczył wiadomość.

Z przeglądarki działa normalnie.

Braki w ofertach operatorów GSM.

rozieblox

Zmiany na rynku GSM niby są. Niby na lepsze. Ale tak naprawdę ciągle nie widzę dla siebie idealnej oferty prepaid.

Tradycyjnie operatorzy GSM walczą o klienta tańszym abonamentem, tańszymi połączeniami i lepszymi telefonami w promocji. Abonament mnie nie interesuje, bo prepaid wychodzi taniej, cena połączeń nie gra specjalnie roli - aż tyle nie dzwonię, a i tak u większości operatorów trzeba często doładowywać telefon, by mieć możliwość wykonywania połączeń wychodzących (wyjątek na dzień dzisiejszy to Play). Zresztą teraz chyba wszyscy mają już ofertę z poniżej 30 gr/minuta... Telefon to telefon - nie wzbudzam się specjalnie sprzętem (no chyba, że da się na tym Linuksa postawić ;-)), jak już mam go w rękach, to lubię wycisnąć wszystko, co się da (java, bluetooth), ale nie napalam się przed zakupem.

Jakie są dodatkowe ficzery, których marketingowcy nie biorą pod uwagę, a które mają dla mnie znaczenie? Przede wszystkim wspomniany okres połączeń wychodzących po doładowaniu. Jeśli jest odpowiednio krótki, to de facto przeradza się w abonament. Przykładowo w Simplusie, by dzwonić z telefonu przez cały rok, muszę wydać minimum 200 zł - doładowanie za 100 zł przedłuża ważność połączeń wychodzących o 6 m-cy. Ideałem na tą chwilę byłby wspomniany Play, który wymaga w tym samym celu wydania jedynie 5 zł. W moim przypadku i tak nie ma obaw, że nie dam zarobić - biorę jakiś pakiecik internetowy (na potrzeby Mobiletu oraz dostępu przez Operę mini spokojnie starcza 20MB za powiedzmy 5 zł), plus wydzownię trochę (albo kupię pakiet minut za 5-10 zł).

Skoro przy pakiecikach jesteśmy, to drażni podwójne ograniczenie - z jednej strony ileś minut, a z drugiej strony trzeba wykorzystać w zadanym czasie (zwykle 30 dni). Jasne, to dodatkowy zysk dla operatora, ale ukłon w stronę klienta przez zdjęcie okresu ważności pakietu byłby miły. Dla mnie przykładem totalnego bezsensu i bełkotu marketingowego jest 100 SMSów na dzień w Play - kilka to wysyłam na dzień, nie godzinę.

Czemu zatem zostaję w Simplusie, mimo jego wad, z nieprzyjaznym BOK i upierdliwymi procedurami udowadniania, że nie jestem wielbłądem (tu: że nie wyrażałem zgody na SMSy z reklamami od operatora; w sumie miałem to opisać, może kiedyś...)? Powód jest prosty, za to kompletnie pomijany w reklamach i ofercie. Chodzi bramkę SMS, która jest dostępna dla każdego, bez logowania, bez captchy i pozwala wysłać SMS ze strony WWW każdemu, kto wyraził na to zgodę. Co w tym fajnego? Otóż tak samo można wysłać SMS z wiersza poleceń, co jest genialną sprawą, jeśli ktoś chce sobie zrobić jakieś powiadomienia z serwerów (ale nie polecam powiadamiać w ten sposób o braku połączenia internetowego ;-))... AFAIK żaden inny operator nie ma czegoś takiego w tej chwili. Proste i wygodne pisanie SMSów z normalnej klawiatury (jakieś 100 razy szybsze, niż z klawiatury telefonu, w moim przypadku) to już zupełny - choć miły - dodatek. Tak czy inaczej bramka to dla mnie killer ficzer.

Ostatnią miłą rzeczą, z której Plus niestety AFAIK zrezygnował, była możliwość przelewania środków między kontami prepaid. Czemu miłe (i czemu zrezygnowali), chyba oczywiste. W każdym razie mam nadzieję, że inni operatorzy zaczną dostrzegać i oferować takie nisze, jak wolna bramka...

UPDATE: Nie ma to jak coś pochwalić. Wczorajsze SMSy nie doszły. Dzisiejsze śledztwo ujawniło, że zmieniło się API bramki i sms-pl z którego korzystałem do wysyłania SMSów z CLI już nie działa. Zmiany miały miejsce jakieś 3 dni temu z tego co się na blipie dowiedziałem.

Korzystając z chwili

rozieblox

Korzystając z chwili tego, że blip leży, więc krótkiej notki nie będzie, będzie notka długa.

Korzystając z chwili tego, że leci Happysad, napiszę, że bardzo mi blisko klimatem do tej kapeli, a terminu rock regresywny w stosunku do muzyki używałem już w 1999. Teraz to bez znaczenia. Nie gram. Niestety, nie gram. Te czasy już nie powtórzą się. Chyba, bo niczego nie można wykluczyć.

Korzystając z chwili namysłu nad sensem istnienia: zasadniczo żyję sobie z dnia na dzień. Zmiany. Radykalne zmiany są nieodłącznym elementem mojego życia. Lubię postrzegać je od zmiany do zmiany. Nie wiem czemu tak.

Korzystając z chwili napadu ekstrawertyzmu: nie lubię niczego udowadniać. Nikomu. Zresztą ciężko cokolwiek udowadniać, bo i tak prawda jest jak dupa - każdy ma własną.

Marne ficzery Opery.

rozieblox

Fani Opery zwykli pisać, jaka to wspaniała i bogata w ficzery przeglądarka jest. Że praktycznie wszystko, co w Firefoksie robi się za pomocą rozszerzeń, tu jest wbudowane. Cud miód. Dziś chciałem sprawdzić, jak wygląda jedna rzecz pod Operą, w tym celu musiałem się przetunelować. Tradycyjnie robię to po SSH, bo najwygodniej - zestawienie tunelu to jedno polecenie, potem Edit -> Preferences -> Network -> Settings, a następnie wybranie konfiguracja SOCKS host. I już.

To oczywiście wersja dla Firefoksa bez dodatków. W Operze patrzę, szukam... Nie ma. No dobrze, szybki gógiel... Lekkie zdziwienie, bo znajduję wyłącznie rozwiązania oparte o zewnętrzne programy (już nawet nie rozszerzenia). Następnie dowiaduję się, co piszą autorzy Opery o wsparciu SOCKS (dead link)...

Podsumowanie zamieszczone na forum Ubuntu idealnie oddaje sprawę: Its hard to believe that a major browser like opera does not support socks

Opowiedz nam o sobie, dostaniesz spersonalizowaną ofertę.

rozieblox

Po tym, co wczoraj usłyszałem, zupełnie nie wierzę w slogan Google. Korzystasz sobie spokojnie z usług jednej firmy. Mają Twoje maile, kalendarz, podpinasz sobie ich geolokalizator. Znają imiona rodziny, zainteresowania jej członków. Wiedzą, czego szukasz w sieci, pewnie co kupujesz/planujesz kupić, dokąd jeździsz. Mogą wiedzieć, jakie masz wydatki, zarobki (nie robiłeś czasem arkusza z tymi danymi?)... Jak bardzo spersonalizowaną ofertę są wówczas w stanie dostarczyć? Bardzo.

Pytanie, czy komuś będzie się chciało powiązać te wszystkie dane, połączyć dane z kalendarza, geolokalizatora itd.? Czy takie połączenie w ogóle jest możliwe? Jak najbardziej. I to nie są spekulacje, to się dzieje teraz, już. Warto więc zadbać trochę o swoją prywatność. Najprościej po prostu nie korzystać z usług jednej firmy do wszystkiego.

Debian jest nudny.

rozieblox

Autentycznie, Debian potrafi być nudny. Zwłaszcza w wersji stabilnej. O ile przy instalacji nowych programów, czy też systemu na nowym sprzęcie jest jeszcze dreszczyk emocji, to po uruchomieniu i skonfigurowaniu działa. I działa. I ciągle działa. Czasem pozostaje poznanie jakiegoś nowego programu (przydaje się subskrybcja Debian Package of the Day - niestety, nie codziennie się pojawiają nowe), czy dopieszczenie istniejącego, ale poza tym - nuda.

Nuda do tego stopnia, że zainteresowałem się, czemu deborphan zgłasza qca-tls do usunięcia, mimo wykonania wajig install --reinstall qca-tls i apt-mark unmarkauto qca-tls, które teoretycznie powinny to rozwiązać. A to już przy upgrade z Sarge do Etch IIRC występowało. Nie, nie przeszkadza specjalnie mi zgłaszanie do usunięcia. Pielęgnuję perfekcjonizm. Jakby ktoś znał rozwiązanie, to poproszę.

Oczywiście, działający system ma swoje zalety. Tak tylko narzekam na lekki brak drobnych wyzwań. Czasem się przydają...

© Pomiędzy bitami
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci