Menu

Pomiędzy bitami

Techno, porno i duszno. Blog niezupełnie technologiczny.

Skład Kreta, usuwanie kamienia i inne domowe tematy.

rozieblox

Nie wiedzieć czemu, tematy związane z utrzymaniem domu są niezwykle popularne wśród czytelników. Ponarzekałem nieco na Kreta i widzę w statystykach częste pytania o skład tego produktu. Zatem wychodząc naprzeciw zapotrzebowaniu...

Kret

Źródło: http://www.kaczuszka.co.uk/shop/product/chemist-medicines/kret-pipe-cleaner/58/

Magii tam żadnej nie ma - Kret to po prostu wodorotlenek sodu (NaOH) w różnym - zależnym od producenta - stężeniu. Dodatkowo są tam granulki aluminium (w sumie nie są krytyczne, ale wspomagają reakcję). Bardziej zainteresowanych odsyłam do tego wątku, który radzę przeczytać w całości, bo sporo bzdur i uproszczeń się pojawia.

Wracając do Domola (jakiś produkt niemiecki, tylko polska papierowa naklejka i instrukcją) - całkiem fajny jest i nauczył mnie paru rzeczy. Po pierwsze, nie pryska i nie śmierdzi. Prawdopodobnie zawdzięcza to używaniu zimnej, a nie gorącej wody. Myślę, że w przypadku Kreta będzie identycznie. Po drugie, nie 15 minut, tylko pół godziny. I faktycznie czyści dobrze. Nawet bardzo dobrze. Niestety, nie podali procentowej ilości wodorotlenku sodu, więc nie wiem, czy dłuższy zalecany czas wynika to ze stężenia, czy z użycia zimnej wody.

Skoro przy domowych sposobach jesteśmy, to kiedyś pisałem o tanim, domowym sposobie na usuwanie kamienia. Nie tylko z muszli - ogólnie ocet działa w tym zakresie cuda. I też całość opiera się na prostej reakcji chemicznej.

Jeśli gdy nie chcemy, żeby nam śmierdziało (szczerze mówiąc mi po chwili zapach nie przeszkadza), możemy do usuwania zamiast octu użyć kwasku cytrynowego. W szczególności do czajników itp.

Tutaj znajdziesz oryginał wpisu skład Kreta.

Wpadka AdTaily z logowaniem.

rozieblox

W piątek, 23.10.2009 część użytkowników AdTaily nie mogła zalogować się do portalu (np. w celu zmiany ustawień) - otrzymywali komunikat o błędym haśle. Co więcej, przy próbie przypomnienia hasła, otrzymywali informację, że ich email nie istnieje w bazie danych. Sprawa jest wyjaśniona, ale stanowisko AdTaily nie do końca mi się podoba, stąd moje stanowisko w tej sprawie.

Kret - produkt drażniący.

rozieblox

Kret

Żródło: http://www.kaczuszka.co.uk/shop/product/chemist-medicines/kret-pipe-cleaner/58/

Do tej pory korzystałem z Kreta w wersji w granulkach. Wady on miał, bo stosowany wg instrukcji potrafiło prysnąć i smród pierwsza klasa generowało, na całe mieszkanie. Taki, że w płucach pali. Ale czyścił.

Coś mnie podkusiło, czy gdzieś wyczytałem, że jest skuteczny żel do czyszczenia odpływów. Co prawda po głowie chodziło żółte opakowanie, ale koniec końców, z niewiadomych przyczyn został nabyty - drogą kupna - Kret w żelu.

Instrukcja zachęcająca - słowa o wrzątku nie ma, skład zachęcający. Dziś zastosowałem. Mam wrażenie, że to jest jakiś delikatny czyścik, a nie środek do udrażniania rur.

Jedyne z czym mogę się zgodzić, to napis produkt drażniący. Owszem drażni. Drażni to, że nie udrażnia, drażni to, że schodzi całe opakowanie na trzy odpływy. Drażni zapach - śmierdzi mniej, niż granulkowy brat, ale jednak śmierdzi. Jeśli chodzi o skuteczny środek do udrażniania rur, to Kret w żelu nim nie jest.

Zatem powiadam wam, czyściciele odpływów, nie idźcie tą drogą!

UPDATE: Gwoli ścisłości, chodzi o produkt w granatowym opakowaniu z napisem 3 w 1. Jest jeszcze czerwony w płynie. A kupiłem Domol w granulkach. Straszne rzeczy na instrukcji, wygląda, że dobry. ;-)

Dzień dzielenia.

rozieblox

Dzisiejszy dzień chyba tak muszę nazwać, bo udostępniłem publicznie dwa moje "dorobki". Zawsze coś tam człowiek sobie rzeźbi, a potem się okazuje, że innym też się może to przydać. Rzeźbiłem i ja.

SMSsender.pl ver. 0.4

rozieblox

Kolejna wersja SMSsender.pl wyszła w weekend. Głównie kosmetyka. Informuję z kronikarskiego obowiązku.

Koniec poczty na porcie 25, witamy porty 587 i 465 - TPSA list otwarty.

rozieblox

Już jakiś czas temu pisałem o nadchodzącym końcu wysyłki poczty przez port 25 dla klientów Neostrady. Po tegorocznym PLNOG TPSA wystosowało list otwarty zachęcający dostawców poczty do współpracy. W szczególności do opracowania instrukcji zmiany sposobu wysyłki przez klientów i podesłania linka, dzięki czemu będzie łatwiej dostępny dla klientów. Na razie są tam instrukcje od "dużych".

Przy okazji jest łatwiejszy do zapamiętania link opisujący obsługę poczty z wykorzystaniem portów 587 i 465 w Neostradzie i zmianę polityki antyspamowej TPSA.

Gołąb.

rozieblox

Wychodzę dziś z domu, patrzę, a na klatce schodowej siedzi gołąb. Przerażony okrutnie, lekko zmierzwiony. Widać, że po przejściach. Nie wiem, skąd się wziął, przypuszczam, że wleciał otwartymi drzwiami jakoś. W każdym razie były takie puchowe piórka gdzieniegdzie na piętrach niższych.

Żeby wypuścić, musiałem przejść obok, bo siedział na schodach. Oczywiście się przestraszył i próbował wylecieć przez zamknięte okno. Tragiczny widok, taki gołąb próbujący wylecieć przez zamkniętą szybę. Na szczęście nic mu się nie stało, a po chwili odleciał w bezpieczne miejsce.

Otworzyłem okno, pokazałem, gdzie ma lecieć. Chwilę pomyślał i poleciał, prosto, prościuteńko. Ładny widok, mimo, że za gołębiami nie przepadam.

Tylko nasrał na klatce, skubany.

Chcą nas zabić!

rozieblox

Wczoraj rano wyjrzałem za okno. Deszczowo, a raczej mokro. Wczoraj było zimno, więc zapowiadało się nieciekawie. Wyszedłem po bułki i... uderzyła mnie ciepła, niemal wiosenna pogoda. Do tego zapach... trochę jakby wilgotny stary drewniany garaż. Garaż, bo spaliny, olej z jezdni itp., a drewniany, bo pachniało mokrym drewnem, niemal jakimś pomostem. Tylko bez zapachu jeziora.

Temperatura taka, że w zasadzie można by chodzić w samej koszulce, ale i w bluzie nie było za ciepło. Tak akurat.

Potem, jadąc do pracy, wsiadłem do tramwaju (parę dni nie jeździłem, to trochę odwykłem). Usiadłem. Dostałem strzał gorąca od rozkręconego na maksa ogrzewania. Bo oczywiście MPK wychodzi z założenia, że ludzie wchodząc do tramwaju są ubrani tak, jak w biurze, a nie tak, jak na przystanku. I mamy mrozy. Logiczne.

I tak sobie myślę, że sporo zachorowań wywołanych jest właśnie takim naprzemiennym przegrzaniem i wyziębieniem. I nie rozumiem po co w tramwajach ogrzewanie (przy braku mrozu). Zwłaszcza rozkręcone na maksa.

Demokracja? Manipulacja!

rozieblox

Demokracja to taki fatalny system, ale nikt nie wymyślił lepszego. Ostatnie wydarzenia ładnie pokazują, na czym polega słabość tego systemu.

© Pomiędzy bitami
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci