Menu

Pomiędzy bitami

Techno, porno i duszno. Blog niezupełnie technologiczny.

Waze jako nawigacja

rozieblox

Jakiś czas temu wyrzuciłem Yanosika z telefonu, z powodu fatalnej nawigacji. Zgodnie z zapowiedziami szansę dostało Waze.

Tutaj znajdziesz zaktualizowany oryginał wpisu Waze jako nawigacja.

Komentarze (9)

  • Gość: [de] *.dynamic.chello.pl

    Wygląda interesująco, ale mam inne pytanie - KIEDY jest czas na wklikanie informacji o radarze, gdy jest się kierowcą? Trochę tego nie widzę, dlatego nawigacje interaktywne w ogóle do mnie nie przemawiają. Na Lumii używałam Here Maps i nie zawiodło mnie (poza prowadzeniem jakimiś lokalnymi zadupiami pod San Marino), na Andku z początku Google Maps, ale kota z nimi dostałam i zainstalowałam Here (jeszcze nie sprawdziłam czy równie dobre jak na Lumii). Teraz nie wiem, mam żałować, coś mnie omija, jak żyć?
    :)

  • Gość: [aleks] 151.249.83.*

    Tyle, że Yanosik, któego tak usilnie tutaj wrzucasz z założenia nie jest aplikacją, więc nie dziwne, że Waze ma to o lepsze. Za to jak dla mnie Yanosik jak dla mnie jest nie do pobicia, jeśli idzie o ostrzeganie przed kontrolami, czyli w tym do czego tak naprawdę służy :P

  • rozieblox

    @de No cóż. Obsługa dodatków jak każda inna. Mam na myśli obsługę klimy/radia w nowych autach. Albo autach nieznanych. Czyli tak, na początku angażuje to uwagę, potem jest pomijalne - wystarczy rzut okiem i wciśnięcie przycisku (dwóch, trzech...). Całkiem jak przy radiu. Zdecydowanie można przywyknąć i nie zabiera to istotnie więcej uwagi niż samo zerkanie na nawigację.

    Zresztą, więcej czasu zabiera tylko pierwsze wprowadzenie, potem wystarczy potwierdzić/anulować zdarzenie, czyli jedno naciśnięcie. No i nie ma obowiązku wprowadzania za każdym razem - są warunki to można wklikać, nie ma - nie klikasz.

    Jeśli chodzi o Here, to nie znam, więc się nie wypowiem. Waze jest bardziej Google Maps style (i jest to IMO zaleta), ale chyba musisz sprawdzić, czy Ci leży.

    @aleks Ale masz jakieś wsparcie? Cytując producenta i opisy w Google Play: Yanosik: "antyradar", korki, nawigacja, kamera, Korzystając z nawigacji Yanosik ominiesz korki i bezpiecznie dotrzesz do celu.

    Producent chyba dostrzegł problem i próbuje robić to o czym piszesz jako YetiWay w postaci dodatku do innej nawigacji, ale... nie wróżę sukcesu. Raz, że bazuje to na społeczności Yanosika nie tworząc własnej, czyli jeśli ta yanosikowa będzie topniała, to stracą info o zgłoszeniach, dwa, że jest płatne. Trzy, czemu używać dwóch różnych aplikacji, skoro można korzystać z jednej i mieć wszystko?

  • Gość: [marcin] *.dynamic-ra-05.vectranet.pl

    kiedyś chciałem sprawdzić Waze, ale liczba uzytkowników mnie nie przekonała, wiec nadal jeźdzę z Yanosikiem. Nawigacja do nie najlepszych nie należy, ale radzi sobie. Ostrzeganie ma mimo wszystko najlepsze. U mnie zazwyczaj to wyglada tak, że Yanosik w tle ostrzega, a jak potrzebuje nawi to tylko Google maps

  • rozieblox

    @marcin Nawigacja Yanosika nie "radzi sobie". To, że jakaś jest i coś tam jakoś pokazuje to niestety jeszcze nie radzenie sobie. W porównaniu z choćby Google Maps wypada słabo, szczegóły w pierwszym linkowanym wpisie.

    Jeśli chodzi o ilość, to miałem tak samo. Praktyka jednak pokazuje co innego, zresztą wg wazestats.com liczba aktywnych użytkowników Waze w Polsce (W-wa) dość intensywnie rośnie (czterokrotny wzrost w ciągu 2 lat) i nie jest ich tak mało. W ogóle przyrosty procentowe są jedne z większych w Europie.

    Przy czym IMO to tylko ciekawostka, bo ani użytkownik użytkownikowi nierówny, ani nie ma większego znaczenia, skoro są przeszkody naniesione. BTW mam wrażenie, że Waze wymienia się danymi z Google Maps - dane o natężeniu ruchu itp. zbyt dobre jak na niewielką ilość userów.

  • Gość: [marcin] *.dynamic-ra-05.vectranet.pl

    @rozieblox słuchaj, ostatnio będą w trasie jechałem z Poznania do Krasnegostawu,włączyłem po dłuższej przerwie nawigacje w Yanosiku i zaprowadził mnie na miejsce bez problemu. Dzisiaj na trasie Kutno - Katowice też było okej

  • rozieblox

    @marcin To nie jest tak, że Yanosik w ogóle nie działa. Gdyby w ogóle nie działał, to nie zrobiłbym z Yanosikiem ok. 20 tys. km (przytłaczająca większość z nawigacją, nawet na znanych trasach, żeby była szansa na omijanie korków). Tyle, że potem odpaliłem Google Maps i oczy mi się otworzyły. Okazało się, że nawigacja może podawać informacje z sensownym wyprzedzeniem i doprowadzić na miejsce dość trudną nawigacyjnie momentami trasą bez problemu. Jak dla mnie totalnie inne doświadczenie z użytkowania.

  • rozieblox

    I jeszcze ciekawy link z amatorskim porównaniem Google Maps, Waze i Apple Maps się właśnie pojawił arturrr.com/2018/02/19/navigation-apps/
    Co prawda USA i niepowalająca próbka, ale wpis interesujący.

  • Gość: [MORRtown] *.centertel.pl

    janosika zabija zła polityka firmy, był od początku " anty radarem" i spełniał te wymogi idealnie, chcąc walczyć jako nawigacja wystartował w kraju między AutoMapą na dedykowane urządzenia gps a Google maps urzadzenia mobilne,
    I przegrywa przy każdym porównaniu jako nawigwacja.
    Do tego chęć zarabiania na sprzedaży własnej popularności (ubezpieczenia,reklamy, udostępnianie danych osobowych) przechyliła szalę ...
    To dzięki nam użytkownikom istnieje ta app bo jako sama nawigacja nigdy nie utrzyma się na rynku.

    Zdecydowali więc dowidzenia Yanosik.

    Dzięki temu WAZE zyskuję ,sam przeszedłem i się cieszę z wyboru.

© Pomiędzy bitami
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci