Menu

Pomiędzy bitami

Techno, porno i duszno. Blog niezupełnie technologiczny.

Zamknięcie konta Allegro a dane osobowe

rozieblox

Niedawno, po węźle gordyjskim z odzyskiwaniem hasła do konta Allegro, zamknąłem konto w tym serwisie. Chwilę później dostałem maila o treści:

Informujemy, że w dniu 2011-08-14 08:35:07 konto o nazwie [cenzura] zostało zamknięte, a dane osobowe przypisane do tego konta nie są dostępne innym użytkownikom. Dane użytkowników będą w dalszym ciągu przetwarzane i archiwizowane w zbiorze danych osobowych administrowanych przez Grupa Allegro Sp. z o.o. mimo rozwiązania w/w umowy, w trybie i zakresie przewidzianym przepisami ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 roku o ochronie danych osobowych (Dz.U. z 2002 r., Nr 101, poz. 926 z późn.zm.)

W sumie standard i miło, że informują. Ale skoro są, a przynajmniej starają się być tak przepisową i trzymającą się procedur firmą, postanowiłem skorzystać z prawa do wglądu w moje dane, tym bardziej, że ciekawi mnie, co tak naprawdę mają o mnie, że nie było możliwości w oparciu o to zweryfikowania tożsamości. Oczywiście na podstawie art. 24 ust. 1 pkt 3 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 roku o ochronie danych osobowych, czyli:

Art. 24. 1. W przypadku zbierania danych osobowych od osoby, której one dotyczą, administrator danych jest obowiązany poinformować tę osobę o:
3) prawie wglądu do swoich danych oraz ich poprawiania,

Najpierw dostałem standardową, szablonową odpowiedź, w której zawarta była jedynie podstawa przechowywania. Dowiedziałem się też, że przechowywanie będzie trwało 5 lat. Po zwróceniu uwagi, że nie taka jest treść mojej prośby/pytania, otrzymałem odpowiedź, że nie ma możliwości dokonania edycji danych na zamkniętym koncie. OK, rozumiem, ale nie chodzi mi o edycję, a o wymieniony w ustawie wgląd.

I tu Allegro ewidentnie się z jednej strony podkłada, z drugiej IMO szokująco narusza prawo, odmawiając mi prawa do wglądu w dane, bowiem odpowiedź, którą uzyskałem to:

Tak jak pisałam wcześniej, nie ma takiej możliwości. Złożył Pan wniosek o zamknięcie konta i usunięcie danych. Decyzji tej nie można cofnąć, co oznacza, ze nie ma Pan już dostępu ani do konta, ani do danych.

Zupełnie jakby posiadanie aktywnego konta było warunkiem prawa do wglądu. Cóż, ja, biedny żuczek z koniem kopać się osobiście nie zamierzam. Złożenie skargi do GIODO kosztuje raptem 10 zł, napisanie i wysyłka pisma kolejne tyle. A urzędowej interpretacji jestem niesłychanie ciekawy...

C.D.N.

UPDATE Ostatecznie przeprosiłem się z Allegro i znowu mam tam konto. Więcej o motywach powrotu w tym wpisie.

Komentarze (5)

Dodaj komentarz
  • Gość: [sebas86] *.dynamic.chello.pl

    Z niecierpliwością czekam na część dalszą.

  • Gość *.skynet.net.pl

    Wyrażenie zgody na przetwarzanie danych było w zakresie aktywnego konta. Jeśli zlikwiduję konto, to chyba wygasa zgoda? Idąc dalej, na jakiej podstawie w dalszym ciągu przetwarzają dane? Skoro chcą przetwarzać dane po likwidacji konta, w jakimś celu, to powinni wystąpić o zgodę n którą można się nie zgodzić. Na pewno ta sprawa jest dla GIODO i jeszcze odmawiają wglądu.

  • rozieblox

    Nie mam pretensji o te 5 lat. Jest (i zapewne było) w regulaminie, więc widziały gały co brały. Natomiast odmowa udzielenia informacji nt. przechowywanych danych jak najbardziej trafi do GIODO. Prezent na Mikołaja będą mieli. Ew. pod choinkę, bo nie wiem, jak szybko GIODO działa. ;-)

  • Gość: [Introwertyk] *.adsl.inetia.pl

    I jak zakończyła się sprawa?

  • Gość: [Introwertyk] *.adsl.inetia.pl

    zapomniałem o powiadomienia o nowych komentarzach ;)

© Pomiędzy bitami
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci