|
Blog > Komentarze do wpisu
Paczkomaty 24/7 czyli jak nie robić promocji.InPost zrobił promocję swojej nowej usłudze, czyli Paczkomatom. Taką promocję pełną gębą, trendy i social. Z użyciem Facebooka, oczywiście. Aplikacja na FB, konkurs Paczkozagadka, do wygrania coś tam. Pełna integracja systemów. Zasadniczo, dnia 16 grudnia skusiły mnie trzy rzeczy: nad kartą FreeM (do zabawy) myślałem już wcześniej, miałem w perspektywie nieco czasu wolnego i sama idea usługi mi się spodobała, więc chciałem wypróbować w praktyce działanie. Szybkie klik klik i założyłem konto w portalu. Co prawda już sam początek nie napawał optymizmem bo i null null w aplikacji, i wymagany Flash, ale OK... Chwilę później nadszedł mail z potwierdzeniem, a w nim:
Czekałem cierpliwie. Tydzień. Potem drugi. W międzyczasie padła strona konkursu... Prawie dobiłem do miesiąca... W końcu nie zdzierżyłem i skomentowałem na FB wpis, gdzie proponowali wgapianie się w jakiś obrazek. O dziwo, pomogło. Znaczy się, na FB dbają o wizerunek, Blipa mają... Gdzieś pewnie mają, bo obserwowanie tagów swoich produktów i firmy jak widać InPost przerosło. Sugestia kontaktu mailowego i... poszło! Co prawda twojej małą, na co zwróciłem uwagę i trochę głupio by tak było ściągać przesyłki metodą pull, ale dobrze, niech przyjdzie. W sumie dostarczenie poszło bardzo szybko, bo już następnego dnia po porannym kontakcie mailowym i popołudniowej informacji o wysyłce, dostałem informację (tak, SMS i email...) o tym, że paczka jest gotowa do odbioru. I teraz zaczyna się gigantyczny WTF. Odebrałem, ale w przesyłce była tylko książeczka rabatowa. Nie było zamówionego zestawu FreeM. Dostałem za to maila o następującej treści:
Zastanawiam się, czy ktoś na głowę upadł czy jak? Obiecaliście zestaw startowy, gwarantowany w konkursie? Obiecaliście. Obiecaliście, że dojdzie w tej paczce? Obiecaliście. To gdzie on jest? Nie tylko ja nie dostałem. A może InPost nie ufa swojej usłudze na tyle, by wysłać nią swój zestaw startowy, hę? W każdym razie, jedyne do czego nie mam zastrzeżeń, to kontakt mailowy na info@... przy wyjaśnianiu całej sprawy. Ale chyba jakby nie na tym usługa ma polegać. Dla jasności: nie chodzi o kiepską, z null null, wymagającą Flash aplikację. Nie chodzi o termin dostarczania przesyłek (czy też całkowite zniknięcie zamówienia w systemie, bo podejrzewam, że o to chodziło), nie chodzi o twojej, nie chodzi w końcu o samą kartę, którą - jak InPost pisze - mogę zamówić do domu, albo pewnie nawet którą by - po wysłaniu stosownego maila - dostarczono paczkomatem, a którą aktualnie i tak nie mam już czasu się bawić. Chodzi o całokształt promocji, która - jeśli o mnie chodzi - przyniosła skutek odwrotny do zamierzonego. piątek, 14 stycznia 2011, rozieblox
TrackBack
Komentarze
Gość: Wezmyr, dynamic-62-87-248-171.ssp.dialog.net.pl
2011/01/14 23:50:38
Hehehehe, cały InPost. Listy dostarczają już po dwóch miesiącach od wysyłki, własnego konkursu obsłużyć nie potrafią. Niby PP jest zła, ale to jest już syf maksymalny, od którego, po trzech próbach (nieudanych), trzymam się z daleka.
2011/01/15 10:42:40
Usługi nie oceniam (chociaż u mnie i PP nie najgorzej działa, żeby kolejek nie było przy nadaniu/odbiorze, to byłbym generalnie zadowolony). Jak pisałem, usługa wygląda na ciekawą, bo:
1. Może być tańsza - nikt nie musi nosić paczki do mnie, po to, by się odbić i zostawić awizo. 2. Wiadomo (SMS), że paczka przyszła. 3. Obieram paczkę kiedy chcę (tak, 24/7 jest kuszące) i bez kolejki. Wady: 1. Do paczkomatu mam dalej, niż na pocztę (to się może zmienić z czasem...). 2. Krócej trzymają przesyłkę (IIRC 2 dni tylko, Poczta Polska - 2 tygodnie). Ale promocja skopana totalnie. Ciekawe, czy faktycznie zgubili dane. Biorąc pod uwagę, objawy - całkiem możliwe. Do tego dochodzą null null w aplikacji, leżąca strona konkursu. Nie wróży to dobrze. |
Subskrybcja RSS (wpisy)
Staty
Nawigacja
O mnie
Kontakt
Linkownia
SMSsender - skrypt do wysyłania SMSów
Przydatne polecenia Linux
Filtry Adblock by rozie
Zasady
Blogroll
|