|
Blog > Komentarze do wpisu
Upgrade Lenny do Squeeze - co poszło źle.Ponieważ system po nieudanej aktualizacji już działa (w ogóle okazało się, że przyczyną "problemów z grubem" była w rzeczywistości najprawdopodobniej niedociśnięta taśma od stacji dysków) i mogę dostać się do swoich danych, to pora na konkrety i przestrogę. Komunikat, który mówił o problemach z przejściem na dependency based boot przy upgrade z Lenny'ego do Sarge Squeeze i który może nie tyle zignorowałem, co chciałem zająć się nim po reboocie (bo zapisałem) wyglądał dokładnie tak: Unable to migrate to dependency-based boot system Skrypt atieventsd pochodzi z flgrx, z którego nie korzystałem od migracji na Lenny'ego. Taka zemsta ATI/AMD zza grobu. Ale co sobie powalczyłem, to powalczyłem (kolejne sprawności zdobyte: instalator nie jest taki świetny i ma głupie defaulty dla instalacji gruba - kto to widział, że przy instalacji wszystkiego na sdb i niczego na sda chce umieścić gruba na sda?; rescue mode daje radę). Okazało się, że CD-ROM też już nie działa - zasilacz od dawna był słaby i miał problemy z kręceniem dwoma dyskami, ale teraz doszło do tego, że i jednym nie kręci, jeśli CD-ROM jest podpięty. No chyba, że stacja dyskietek tak bruździła. Nie wiem, nie wnikam, działa - nie dotykam (ładne rymowane motto, swoją drogą). UPDATE: Inna możliwa przyczyna, to własny - a nie dystrybucyjny - kernel. Dziś kolejna osoba miała problem ze swoim kernelem na Squeeze, identyczne objawy (pusty /dev), a na dystrybucyjnym działało OK. Instalacja linux-image-2.6-amd64 (lub linux-image-2.6-486 dla systemów 32-bitowych) przed rozpoczęciem upgrade'u do Squeeze wydaje się dobrym pomysłem. ;-) Zresztą jest to opisane w release notes procesu aktualizacji Lenny do Squeeze (wersja robocza; TBH nie czytałem przed aktualizacją - nie wiem czy był już dostępny - mea culpa). czwartek, 09 grudnia 2010, rozieblox
TrackBack
Komentarze
2010/12/10 09:33:56
@Van: Dzięki, poprawione.
Co do upgrade'u KDE - nie bawiłem się jakoś specjalnie, ale wygląda, że miało szansę działać. Tyle, że KDE4 zupełnie mi nie leży. Podoba mi się LXDE, które co prawda wymaga czasem lekkiego dorzeźbienia z ręki w konfigach, ale jest minimalistyczne, lekkie i ogólnie mi "leży" (jako WM, aplikacje z różnych bajek, zwł. konsole jako terminal). Gnome też nie wygląda źle (optycznie, nie klikałem, znajomi korzystają), natomiast KDE4 wygląda mi na cukierkowy bloat.
Gość: , 178.73.51.1*
2010/12/10 11:42:59
Ja jestem chyba fanem KDE, bo wyjątkowo odpowiada mi to środowisko i jego rozbudowana konfigurowalność. Szkoda tylko, że wersja czwarta jest przeładowana i przez to zbyt ciężka. Jak nadejdzie już oficjalnie Debian 6 jako stable, to wybiorę tym razem GNOME - żeby mieć jakieś porównanie. A co do LXDE lub XFCE, to jak dla mnie trochę za mało na standardowy desktop. Jakbym chciał wybrać coś na sprzęt o bardziej ograniczonych możliwościach, o tutaj LXDE jest nieocenione :)
|
Subskrybcja RSS (wpisy)
Staty
Nawigacja
O mnie
Kontakt
Linkownia
SMSsender - skrypt do wysyłania SMSów
Przydatne polecenia Linux
Filtry Adblock by rozie
Zasady
Blogroll
|
Chyba z Lenny'ego do Squeeze. Swoją drogą, nie wiesz nawet jakiego ja doznałem piekła próbując upgrade'owac Lenny'ego z KDE3 do Squeeze'a z KDE4. Próbowałem po kilka razy i nigdy się nie udało. A nie wiedziałem jeszcze wtedy o Kaboom (o ile istniało).