|
Blog > Komentarze do wpisu
Flattr wystartował.Flattr wszedł wczoraj w fazę open beta, czyli dostępny jest dla każdego, bez zaproszeń. Myślę, że to dobry moment, żeby napisać o swoich odczuciach (chociaż używam aktywnie raptem parę tygodni). Bezpieczeństwo.W trakcie korzystania nie zauważyłem żadnego potwierdzania klikania linku. Jeśli jesteśmy zalogowani do Flattr w którejkolwiek zakładce i klikniemy na odpowiedni widget (ten bardziej skomplikowany, wyświetlający ilość flattrnięć), to automatycznie dostanie on punkt i oznaczy się jako flattred. Nie widziałem potwierdzania, nie ma możliwości prostego cofnięcia flattrnięcia (przycisk typu undo). Jest tylko możliwość zgłoszenia nadużycia, więc prosto można popełnić nadużycie. Z drugiej strony daną stronę możemy kliknąć tylko raz na miesiąc, więc oszukujący kokosów nie zbije i pewnie zostanie zbanowany. Pewnie pojawią się ataki XSS lub oparte na ramkach - wyświetlanie cudzego contentu pod swoim widgetem. Póki co szanse powodzenia mają znikome - ilość użytkowników i kont jest do ogarnięcia i skontrolowania. Funkcjonalność.Przydzielanie punktów tylko raz ma swoje wady. Nie mamy żadnej możliwości różnicowania przekazywanych kwot - każdy dostaje tyle samo. Chyba, że flattrniemy znalezisko w kolejnym miesiącu. Niezbyt to wygodne. Za to jest - jak przewidziałem - funkcjonalność analogiczna do Wykopu. Są tagi - określane przez autora rzeczy, jest wyszukiwanie po nich, są rankingi. Trochę jest spełniona funkcjonalność serwisu z bookmarkami - możemy przeglądać rzeczy, które nam się podobały. Podpiąć Flattr można do praktycznie każdego serwisu. W najgorszym wypadku trzeba będzie dodawać rzeczy samodzielnie do Flattr, a na stronie będzie tylko przycisk przenoszący klikającego dalej do serwisu i umożliwiający flattrnięcie. W przypadku Blox - można go zintegrować Flattr w pełni, czyli tak, że wystarczy, że odwiedzający kliknie na widgecie. Rzeczy można dodawać do katalogu ręcznie, albo pojawią się w nim po pierwszym flattrnięciu przez widget (z przypisanymi tagami). Wady.Największa wada, to mała ilość użytkowników i contentu. Póki co użytkowników jest ok. 30 tys. (ale jest szansa, że teraz, bez upierdliwego procesu zdobywania zaproszenia, ich ilość będzie szybko rosła - dla wielu brak zaproszeń był barierą). Druga wada, związana z pierwszą, to praktycznie zupełny brak treści po polsku. Jeśli ktoś nastawia się na odbiór i zna angielski (lub mniej zależy mu na tekstach, bardziej na oprogramowaniu, muzyce czy grafice), to nie ma to znaczenia. Jeśli ktoś pisze po polsku, to może - póki co - zapomnieć o flattrnięciach - polskich użytkowników jest garstka. Trzecia wada, to koszt. Niestety, narzucona jest miesięczna kwota minimalna (czemu, ach czemu?) i jest ona IMO spora jak na polskie warunki. 2 euro to obecnie 8 zł. Okolice psychologicznej bariery w postaci papiera. Jeśli się to nie zmieni, to sądzę, że popularność w Polsce Flattr będzie miał co najwyżej umiarkowaną. Dla kogo?Prawie dla każdego. Szczególnie dla anglojęzycznych (i twórców, i odbiorców). Aktualnie jest silny trend wiązania Flattr z wolnym oprogramowaniem i możliwości prostego wyrażenia wdzięczności twórcom. Widać, że działa - są pierwsze efekty w postaci uzyskiwania ok. 25 euro tygodniowo przez twórców wolnego oprogramowania. Być może jest to odpowiedź, jak zarobić na wolnej kulturze i wolnym oprogramowaniu. Trochę przeszkadza tu sztywny podział miesięcznej kwoty, ale za to narzut zarówno pracy, jak i finansowy przy flattnięciach jest - w porównaniu z obecnie dostępnymi metodami przekazywania wynagrodzenia - minimalny. Przyszłość.W Polsce nie wróżę w najbliższym czasie wielkiej popularności, przynajmniej nie ze strony twórców polskojęzycznych. Ci, którzy tworzą rzeczy niezależne od języka są w znacznie lepszej sytuacji. Twórcy Flattr przygotowali integrację z Facebookiem i Twitterem (nieoficjalnie Identi.ca wkrótce - API jest to samo co twitterowe i spore zapotrzebowanie jest zgłaszane na integrację z tym serwisem), więc jest szansa, że o serwisie będzie głośniej. Jeśli chodzi o twórców open source i wolnej kultury - myślę, że do końca roku będzie z serwisu korzystała spora część z nich. Konkurencji dla Wykopu raczej nie będzie, bo do Wykopu można dodać cokolwiek, do Flattr tylko to, na co zezwoli autor (umieszczając rzecz w katalogu lub dodając widget). Sam serwis raczej nie zniknie - model jest taki, że zawsze Flattr zarabia 10% wpłat użytkowników. Być może (mam nadzieję!) zmieni się to wraz ze wzrostem liczby użytkowników - przy dużej liczbie wystarczyłoby automatyczne jedno flattrnięcie w miesiącu od każdego użytkownika na rzecz Flattr i kwota będzie spora. piątek, 13 sierpnia 2010, rozieblox
TrackBack
Flattr - nowe funkcje.
z Pomiędzy bitami
Powoli zbliża się moment, kiedy chcę zacząć ponownie korzystać z Flattr po tym, jak stwierdziłem, że nie jest gotowy do korzystania z niego . W międzyczasie pojawiły się nowe funkcje : wypłata do Moneybookers - dla tych, którzy nie lubią PayPala. ... » Wysłany 2011/01/06 09:32:06
|
Ostatnie wpisy
Staty
Nawigacja
O mnie
Kontakt
Linkownia
SMSsender - skrypt do wysyłania SMSów
Przydatne polecenia Linux
Filtry Adblock by rozie
Zasady
Blogroll
|